O naturze bez komentarza, prawie...

Wpis

wtorek, 15 sierpnia 2017

Kolczak zbrojny (Cheiracanthium punctorium) - samiec, część 3.

Samiec jest żywiej od samicy ubarwiony. Ma bardzo duże szczękoczułki, ich pazury krzyżują się w stanie spoczynku. 


 

Odwiedza samicę w jej oprzędzie i po założeniu na nią pajęczyny przekazuje nasienie. Po kopulacji samica łatwo wyzwala się z oplotu partnera, co każe sądzić, że oplot ma bardziej rytualne niż praktyczne znaczenie. Osobnik na pierwszych 2 zdjęciach utracił nie tylko trzy odnóża, ale też  jeden bulbus - narząd kopulacyjny na zakończeniu nogogłaszczka.



Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
jasieczek_001
Czas publikacji:
wtorek, 15 sierpnia 2017 00:01

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość radzido napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/08/15 19:25:27:

    Ten z pierwszych zdjęć najwyraźniej spotkał lepszego od siebie. O co mimo wszystko nietrudno, mimo tego groźnego wyglądu. ;)
    Widzę, że udało Ci się trafić na pajęcze gody, gratulacje. A wszystkie wpisy o kolczaku bardzo ciekawe, no i z komentarzem, co Ci się chwali. :)

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/15 23:50:11:

    Nie jest mi wiadome, w jaki sposób samiec z pierwszych zdjęć doznał uszczerbku na ciele i urodzie. Może masz rację. Ale może to skutek samiczego wzrostu apetytu bezpośrednio po kopulacji. Pajęcze 'diwy' tak mają.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/16 19:24:37:

    Taka możliwość też mi przyszła do głowy. Wiadomo, że z paniami pajęczycami trzeba ostrożnie.

Dodaj komentarz