O naturze bez komentarza, prawie...

Wpis

czwartek, 08 czerwca 2017

Ogończyk śliwowiec (Satyrium pruni)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
jasieczek_001
Czas publikacji:
czwartek, 08 czerwca 2017 21:19

Komentarze

Dodaj komentarz

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/09 19:26:31:

    Nie wiem, czy bardziej podoba mi się to zdjęcie, czy tamto pierwsze. Wiem za to, że oba są bardzo do siebie podobne. Hmm, miałam nadzieję, że kolejne ogończykowe kadry jednak wyraźniej będą się różnić. ;)

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/09 21:20:35:

    Fikołków nie robił. Tylko wolno się obracał, a ja za nim ze statywem i 50-tką na korpusie i raynoxem 250 na obiektywie. Przy tak małej odległości od motyla drobne odchylenie od najwłaściwszej pozycji daje nieostrość tu czy tam. Owszem, mam zdjęcia kątowe, lekko z przodu, ale wtedy przepały są na bielutkich przednich nóżkach. Takich zdjęć nie zamieszczam.

    PS Od początku marca nie mam tamrona, jest w naprawie, bo zsunął mi się wraz z aparatem z poduszki i kanapy na podłogę i rozpadł na 2 części.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/10 10:06:44:

    Aha, rozumiem. No trudno.
    PS. Długo go naprawiają. A i tak, jak już naprawią, pewnie nie będzie taki sam dobry.

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/10 20:59:33:

    Nie siej defetyzmu. A tak w ogóle, to on nie był taki dobry.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/10 21:08:12:

    Już nie będę. A skoro on nie był taki dobry, to tym bardziej.
    Spotkałam dziś śliwowca. Objadał się ligustrem na żywopłocie przy ruchliwej ulicy, rzut beretem od mojego osiedla.

Dodaj komentarz