Blog > Komentarze do wpisu

Ciemiernik cuchnący (Helleborus foetidus)

piątek, 17 lutego 2012, jasieczek_001
Komentarze
2012/02/18 14:24:26
Ooo, ile zielonego! Ślicznie. :) Zbiera się do kwitnienia?
-
2012/02/20 10:30:09
Zieloność cudna, ale ja tak bardzo żałuję, ze zima powoli odchodzi ;)
-
2012/02/20 20:58:52
Nie mam nic przeciw zimie, niech sobie bywa. Cały problem w tym, że zachowuje się w tym roku nieprzyzwoicie, nie ubierając się w stosowne szaty. Mam jej już dość. Niech odpływa w siną dal.
-
2012/02/20 21:02:59
Popieram.
-
2012/02/20 21:22:09
Dni coraz dłuższe, słońca więcej, pokrywa śniegowa w oczach znika... odsłaniając rozmiar zniszczenia. Ogród ucierpiał, ucierpiały chłopskie pola, idzie bieda.
-
2012/02/20 21:27:04
Niestety, trzeba się z tym pogodzić. Z naturą człowiek nie wygra.
-
2012/02/20 21:40:05
Nie mów hop, zanim nie przeskoczysz. Mam plan na przyszłość - armatka śnieżna. Postaram się ubrać tę bezwstydnicę, która w tym roku zapomniała odzienia, w to, w co powinna się ubrać. Nagość lubię, nie powiem, ale gołej zimy nie trawię i nie znoszę.
-
2012/02/20 21:48:15
Takiego pomysłu się nie spodziewałam. Jestem pod wrażeniem.
A skąd ją weźmiesz?
-
2012/02/20 22:03:39
Oryginalna armatka do zaśnieżania narciarskich stoków, nawet taka przechodzona, kosztuje zbyt dużo - kilkanaście tysięcy. Natomiast za plus minus 1,5 tysiąca można kupić przemysłowy wentylator sporej mocy. Reszta to rzecz w miarę prosta - dostarczenie wody w postaci bardzo drobnych kropel w strumień zimnego powietrza, w efekcie woda zamienia się w płatki śniegu, tym skuteczniej im jest zimniejsza - a mam ujęcie studzienne z wydajną pompą. Rzecz wydaje się banalnie prosta. Zasadniczą trudnością będzie zrealizowanie pomysłu. Latem, gdy o zimie się nie myśli.
-
2012/02/20 22:10:38
Jasieczku, ja Ci to już chyba kiedyś mówiłam, ale jeszcze raz powtórzę. Rozminąłeś się z powołaniem - powinieneś zostać zawodowym wynalazcą. :)
-
2012/02/20 22:20:52
Odchodzę. Zamkną mi "Żabkę" o 23:00. A mam ochotę na "Perłę". Numery 1. i 2. z mojej listy browarów już niedostępne. :-((( Napracowałem się dzisiaj, coś mi się należy za trud. Jutro nie muszę się przed świtem zrywać.
-
2012/02/20 22:26:09
Należy Ci się. Smacznego. Dobranoc. :)
-
2012/03/02 21:39:54
Jasieczku, ale chyba nie przestałeś robić zdjęć?
-
2012/03/02 22:05:41
Zaprzestałem, dlatego zastój na blogu. Aura taka, że.. pożal się.... Może jutro. Mam dzień wolny od zajęć statutowych. Śnieżyczki, ranniki, miłki już kwitną. Byle światło dopisało. :) A drwa trza rąbać. :/) Znajdzie się chwila...
-
2012/03/02 22:25:14
Uff... czyli to tylko pogoda plus zajęcia statutowe. :)
Ranniki i miłki kwitną?! Aż mi trudno uwierzyć, tutaj ziemia zmarznięta na kość i wcale nie idzie ku lepszemu. W osiedlowym ogródku smętnie zieleni się coś, co teoretycznie powinno być śnieżyczkami, ale wygląda jak szarobura kupka nieszczęścia. :(
Wierzę w Ciebie. I drwa narąbiesz, i ustrzelisz co nieco - a prognozy pogody są korzystne. :)
-
2012/03/02 22:37:30
Prognozy niekorzystne - fakt, ale nic to, byle troszku światła było. Może jutro...
-
2012/03/02 23:02:20
Niekorzystne prognozy? Niemożliwe, moje obie mówią, że słonecznie ma być u Ciebie. I wierzę, że tak będzie.
Dobrej nocy. :)