O naturze bez komentarza, prawie...

Wpis

wtorek, 15 marca 2011

Przebudzenie...

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
jasieczek_001
Czas publikacji:
wtorek, 15 marca 2011 13:34

Polecane wpisy

  • Mimetyzm

    Kiedy przechodziłem wzdłuż ściany budynku, moją uwagę zwracał ciemny, nieregularny kształt na ścianie. - Czy to ceik? - pytałem siebie. - Nie, raczej nie. Wyrw

  • ...jesień się zaczyna

  • O poranku

Komentarze

Dodaj komentarz

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/15 17:17:06:

    Jeeej, cytrynek. I pszczółki, cała masa pszczółek. :))
    Ostatnie zdjęcie jest prześliczne!

  • wujekbronek napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 00:37:43:

    i te żółtości nektaru ... mniam :-)

  • monika.kielbowicz napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 09:54:14:

    Pracowite bestie, te pszczółki ;)

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 11:22:39:

    Dobrze, że jeszcze ktoś pracuje i mu się chce. ;)
    A ja pracuję, bo muszę. I nie mam czasu na zdjęcia... :(

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 17:15:04:

    Oj tam, w zeszłym roku też nie miałeś czasu, a patrz, ile tego napstrykałeś, aż do marca wystarczyło. :) Będzie dobrze, dasz radę. :)
    Kupiłeś...?

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 18:43:33:

    Łatwo powiedzieć, ale nie zanosi się dobrze, bo do końca czerwca będę miał tylko dwa wolne weekendy. A ogród też wysuwa swe żądania.
    Wczoraj odebrałem obiektyw. Teraz ćwiczę klawisze, a jest ich... o! jak stąd do Kamczatki. :D Denerwuje mnie 11 pól autofocusa. Muszę coś z tym zrobić.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 19:02:51:

    Napakowali Ci tego okropnie. :/ Jednak wierzę w Ciebie.
    Ohoho, jak do Kamczatki? :D Klawiszologia to rzecz najtrudniejsza do opanowania w nowym sprzęcie, wiem po sobie. A przecież czasem trzeba szybko reagować.
    Dużo masz tych pól AF, w wizjerze też? U mnie taki nadmiar występuje tylko na wyświetlaczu, którego chyba jeszcze ani razu nie użyłam. Ale z pewnością coś gdzieś w menu da się z nimi zrobić. W ogóle dokładne przegrzebanie opcji i ustawienie swoich to podstawa.

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 19:28:39:

    W wizjerze. Nawet nie wiem, jak uruchomić LiveView w trybie zdjęciowym. LV jest do video, bo wtedy lustro jest uniesione i wizjer wtedy nie działa. Troszkę ten sprzęt jednak waży, prawie kilo. ;) Musze jednak dokupić jeszcze jeden obiektyw. Chyba będzie to 35mm f/1.4. Ten Tamron jest świetny, ale do zdjęć z małą GO się absolutnie nie nadaje. Tamron dobrze się komponuje (bez winiety) z DCR-ami. Ale pierścienie pośrednie też mam w planie, trochę bardziej odległym.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/16 19:40:36:

    Skoro w wizjerze, to przebogato masz. Jeśli się nauczysz szybko przełączać, to czemu nie? U mnie jest standard - 3 i blisko siebie, doskwiera mi ten brak możliwości, muszę potem zdjęcie przycinać.
    Moje LV właśnie tak chodzi, na uniesionym lustrze, i dlatego go nie używam, bo opóźnienie jest zbyt duże (i pomyśleć, że Olka kupiłam w dużej mierze ze względu na LV ;).
    O, brak winiety to miłe zaskoczenie. Fajnie. A dlaczego Tamron się nie nadaje do małej GO? Mam na myśli nieco większe plany, oczywiście.
    No tak, już się zaczyna myślenie o dokupywaniu obiektywów. ;))

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 17:42:48:

    Przezwyciężyłem wielopolowość fokusa, oczywiście dzięki instrukcji. ;)
    Tamron 90 mm nie nadaje się do szerszych planów, ponieważ ma wąski kąt widzenia, chyba 27 stopni. A skonstruowany został do makro z odwzorowaniem 1:1, z zachowaniem dużej GO. Pokażę Ci dobry przykład dużej GO na zdjęciu zrobionym przy użyciu tego obiektywu, zapewne z pierścieniami pośrednimi.
    lh6.googleusercontent.com/_qZGg9d9iyDg/TFp6DTQeBZI/AAAAAAAAPB4/uNp5Azw7iFM/s912/sierpien-2010-%281%29.jpg
    Takiej GO nie osiągnie się kompaktem z DCR-em. Tak przynajmniej sądzę.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 17:49:22:

    Wiedziałam, że się uda, instrukcja to potęga jest. ;)
    Ohoho, niezłe to jest. Z całą pewnością kompaktem się tak sfotografować nie da. GO jest przerażająco wielka, aż trudno mi uwierzyć!

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 17:54:44:

    Maksymalna wartość przysłony to chyba 36, ale w pewnym momencie aparat podał f/40. To przecież wartość astronomiczna! Z drugiej strony, należy się spodziewać, że światła jest wtedy tyle, co kot napłakał. ;) I bez statywu niewiele się przy tak małym otworze wskóra.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 18:12:56:

    F/40??! To chyba tylko co większe niż główka od szpilki. Niesamowite. Ale fotografować muchy ze statywem...? Wydaje się mało możliwe.
    Zacząłeś już myśleć nad nowym dyfuzorem? Pewnie będzie bardzo potrzebny.

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 18:25:44:

    Na konkretne myślenie o doświetlaniu brak mi teraz czasu. Na razie zastanawiam się, jak tu wyskoczyć, żeby kupić plecak na sprzęt. A z tej 35-tki chyba zrezygnuję i kupię tele do 200 mm, np. 50-200.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 18:35:58:

    Tele to też dobry pomysł. I może kiedyś przy okazji jakiegoś ptaszka ustrzelisz.
    A gdybyś myślał o 50-tce, to na Allegro Heliosy po 80 złotych chodzą. ;)
    Po co plecak, przecież masz plener pod bokiem?

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 18:44:31:

    Przecież gdzieś muszę ten sprzęt trzymać. A wygodny plecak na wycieczkę się przyda. Zobacz jakie fajne są te plecaczki.
    www.youtube.com/watch?v=zyoNC3pOmA0&feature=related

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 18:50:31:

    Fajne. :) Przypomniałeś mi, że też powinnam sobie jakiś plecak kupić, torba mi nieustająco z ramienia zlatuje przy fotografowaniu.

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 18:58:51:

    Torbę często odkładam, wędruję z aparatem bez niej i dopiero po jakimś czasie sobie przypominam, że zostawiłem ją pół kilometra dalej. A plecaczka odkładać nie trzeba. Poza tym, jeśli jest odpowiedniej wielkości, można doń włożyć wałówkę i butelkę z napojem. Posiłek regeneracyjny może tylko pomóc.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 19:02:21:

    Całe szczęście, że torba jest większa od okularów. ;)
    Czyżbyś miał zamiar znowu powędrować po okolicach bliższych i dalszych?

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 19:07:00:

    A co? mam z aparatem siedzieć w domu się nim napawać? Dni będą coraz dłuższe, więc w drodze powrotnej do dom mogę się na jakimś nieużytku zatrzymać. No i te 2 wolne weekendy w kwietniu! A potem już będzie lipiec... :)

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 19:25:17:

    Nie miałam na myśli domu, tylko ogród. Hmm, już teraz rozumiem, że masz zamiar się rozwijać pod każdym względem. ;)
    Faktycznie, 2 wolne kwietniowe weekendy to prawdziwe szaleństwo. :/ Ale do lipca czas szybko zleci. :)

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 19:31:02:

    Cóż, plany mam ambitne. Ale później pewnie się okaże, że trzeba ściąć sosnę, drewno porąbać, strych posprzątać, chałupę wymalować... i plany spalą się na panewce. :(
    Chałtura nieskończona, a termin jutro. :/ Trzeba spadać, najeść się, nasycić kawą i noc zdobywać. Na razie!

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 19:38:23:

    Ech, życie to nie je bajka. :/ Ale może... przynajmniej czasami... :)
    Na razie, Jasieczku. Owocnego nocy zdobywania. :)

  • iskaonly napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/17 21:48:24:

    ale ci zazdroszczę tego zdjęcia... :-)
    chciałabym kiedyś coś takiego ustrzelić :-)
    nie wiedziałam, że pszczoły już buszują gdy kwitną przebiśniegi...?
    i że takie co to śnieg przebijają mają słodki nektar...?

  • jasieczek_001 napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/18 17:39:08:

    Nam się wydaje, że kwiaty są dla nas, a prawda jest taka, że są w większości przypadków dla owadów. Trudno mi odpowiedzieć, czy śnieżyczki częstują pszczoły nektarem, czy pyłkiem. Spróbuję to zbadać. Mnie najbardziej raduje fakt, że pszczoły są, a ilość, jaka napadła na mój ogród, przeszła najśmielsze prognozy.

  • radzido napisał(a) komentarz datowany na 2011/03/18 19:44:07:

    Naczytałam się trochę o problemach z pszczołami, więc miło słyszeć, że u Ciebie ich nie ma i że ogród zaatakowała taka gromada. :)

Dodaj komentarz